Winnetou - Tom I

Autor: Karol May

Bancroft. Ten smarkacz nie wydeptał jeszcze dziur w
swoich pierwszych pończoszkach, a ośmiela się już grozić dorosłym mężczyznom, hańbić ich
i oczerniać. Nie podnoś ręki na mr. Bancrofta, smarkaczu, bo ci pokażę, jaki z ciebie greenhorn!
Z takim to wezwaniem zwrócił się do mnie Rattler. Ucieszyłem się, że to on właśnie zrobił,
gdyż był silniejszym przeciwnikiem od Bancrofta. Nie wątpiłem ani na chwilę, że jeśli
jego nauczę moresu, podziała to silniej, niż gdybym to uczynił wobec Bancrofta. Wyrwałem
mu ramię i odrzekłem:
– Ja smarkacz, greenhorn? Odwołajcie to natychmiast, mr. Rattler, bo grzmotnę wami o
ziemię!
– Wy mną? – zaśmiał się. – Taki greenhorn jest naprawdę na tyle głupi, że...
Nie skończył, gdyż uderzyłem go pięścią w skroń tak, że runął ciężko na ziemię jak wór.
Kilka krótkich chwil trwała głęboka cisza, po czym zawołał jeden z towarzyszy Rattlera:
– Niech to wszyscy diabli! Czy będziemy spokojnie patrzeć, jak ten przybłęda bije naszego
dowódcę? Dalej na tego draba!
26
Skoczył ku


Strony: