Winnetou - Tom I

Autor: Karol May

/> mr. Henry, że wam się to słowo wyrwało mimo woli.
– Nie wyobrażajcie sobie za wiele! Powiedziałem to z pełnym rozmysłem. Jesteście greenhorn,
i to jaki jeszcze! Treść przeczytanych książek dobrze wam siedzi w głowie; to prawda.
To wprost zdumiewające, ile wy się tam u was musicie uczyć! Ten młodzieniec wie dokładnie,
jak daleko znajdują się gwiazdy, co król Nabuchodonozor pisał na cegłach, ile waży powietrze,
którego nawet nie widział. Pełen takiej wiedzy wyobraża sobie, że jest mędrcem. Ale
wsadźcie nos w życie, rozumiecie, pożyjcie z pięćdziesiąt lat, wówczas dowiecie, się może,
na czym polega właściwa mądrość! Wasze dotychczasowe wiadomości są niczym, wprost
zerem, a ta, co potraficie, ma jeszcze mniejszą wartość. Wy z pewnością nie umiecie nawet
strzelać!
Powiedział to z wielką pogardą i tak stanowczo, jak gdyby był pewny swej słuszności.
– Strzelać? Hm! – odparłem z uśmiechem. – Czy to pytanie chcieliście mi zadać?
– Tak. Teraz odpowiedzcie!
– Dajcie mi dobrą strzelbę do ręki, a dostaniecie


Strony: