Walka o Meksyk

Autor: Karol May

nagrodę. Czy senior może ręczyć, że to wszystko, co powiedział, jest prawdą?
— Tak!
— A więc postaram się o ułatwienie panu dostępu do cesarza. Generał przypasał szablę i rzekł do stojącego przy drzwiach majora Orbaneza:
— Dziękuję. Wkrótce znowu się zobaczymy.
Oficer zasalutował i wyszedł. Jego zwierzchnik skinął na Hilaria, aby poszedł za nim.
Kwatera cesarza Maksymiliana mieściła się w Queretaro w klasztorze La Gruz. W chwili, w której Miramon realizował nowy plan zniszczenia swego władcy, Maksymilian, pogrążony w rozmyślaniach, stał przy oknie. O parapet drugiego opierał się przysadzisty mężczyzna w mundurze meksykańskiego generała. Na oliwkowej twarzy rysował się podobny wyraz powagi, co na twarzy cesarza. Nie ulegało wątpliwości, że wysoki wojskowy pochodzi z rodziny indiańskiej. Był to generał Mejia we własnej osobie.
Mówiąc ze Sternauem o marszałku Neyu jako o najdzielniejszym z dzielnych, Juarez nazwał generała Porfiria Diaza swoim Neyem. Maksymilian mógł to samo powiedzieć o generale Mejii. Oddał on swe życie cesarzowi tak samo, jak niegdyś Ney Napoleonowi.

Strony: