Walka o Meksyk

Autor: Karol May

/> — Czy wyznaczył już im pan jakieś zadania?
— Zastanowię się jeszcze. Dzisiaj proponuję, aby Mały Andre towarzyszył seniorowi Ungerowi.
— To dobry pomysł — uradował się Kurt.
— I ja tak uważam — dodał prezydent. — I jeszcze jedno. Wspominaliście panowie o rzeczach skonfiskowanych w piwnicach klasztoru Santa Jaga. Co to jest?
— Korespondencja Hilaria, różne tajne dokumenty oraz skarby, które nagromadził.
— Muszę to później zobaczyć. Teraz czekają na mnie pilne zajęcia — podniósł się z krzesła. — Oczywiście, senior Sternau, zamieszka pan w mojej rezydencji. Prozę odpocząć. Mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj się spotkamy.
Intryga

Traktem prowadzącym z Meksyku do Queretaro pędził samotny jeździec. Przejechawszy mniej więcej połowę trasy, minął miasteczko Tulę i skręcił w polną drogę. Po pewnym czasie ujrzał ruiny jakiegoś domu strawionego przez pożar. Zatrzymał się, puścił konia wolno, a sam usiadł w cieniu jednej z zawalonych ścian. Po chwili zerwał się na równe nogi, usłyszał bowiem ciche „pst”. Rozejrzał się, ale nie zauważył


Strony: