Walka o Meksyk

Autor: Karol May

skarbu Indian, ukrytego w…
— Ach, pochodzi pan z Reinswalden? — przerwał prezydent. — I jest pan synem kapitana Ungera, a bratankiem Piorunowego Grota?
— Tak.
— Witam z całego serca! Cieszę się, bardzo się cieszę, że pana poznałem. A teraz — zwrócił się do Sternaua — opowiadaj drogi Matava–se, gdzie i w jaki sposób znowu was uwięziono!
Doktor dokładnie zrelacjonował, co im się przydarzyło w klasztorze della Barbara. Zapoteka słuchał z uwagą, a kiedy Sternau skończył, westchnął głęboko.
— Jak to możliwe? Wiem wprawdzie, co to za łotr z tego doktora Hilaria, seniorka Emilia go zdemaskowała, nie przypuszczałem jednak, że jest zdolny do tak zbrodniczych występków. I nie rozumiem, co mu mogło przyjść z unieszkodliwienia was!
— Dużo, bardzo dużo. Dla własnej korzyści chciał pozbyć się wszystkich tych, którzy znali tajemnicę rodu Rodrigandów. Ale nie tylko to. Mój młody przyjaciel — wskazał na Kurta — wie o nim więcej. Mów więc, Kurcie!
W miarę opowiadania porucznika zainteresowanie prezydenta rosło z sekundy na sekundę. Nieprzenikniona zazwyczaj twarz


Strony: