Walka o Meksyk

Autor: Karol May

wymianie zdań nasi przyjaciele opuścili celę. Kurt zamknął ją na cztery spusty.
— A teraz pokażesz nam plan podziemi — zwrócił się Sternau do Manfreda.
Bratanek nie oszukał ich. W biurku Hilaria znaleźli doskonały przewodnik po skomplikowanych korytarzach i zakamuflowanych przejściach klasztoru. Później Manfredo zaprowadził ich do pomieszczenia, gdzie doktor przechowywał tajne papiery. Była to ta sama cela, w której seniorita Emilia sporządzała niegdyś odpisy. Sternau rzucił tylko okiem na dokumenty, natomiast dokładnie zaczął badać zawartość licznych skrzyń i kufrów. Przy tej okazji odkrył szkatułkę, a w niej drogocenne klejnoty, które wcześniej wywołały zdumienie Emilii. Przyglądając się im, zapytał:
— Do kogo to należy?
— Do mego stryja — szepnął Manfredo.
— Czyżby? Jak je zdobył? — zainteresował się Grandeprise.
— Nie mógł znaleźć właściciela.
— Znajdziemy go, znajdziemy w odpowiednim czasie. A teraz przespacerujemy się do tajnego wyjścia z klasztoru — powiedział Sępi Dziób.
Po dziesięciu minutach doszli do końca korytarza, zamaskowanego


Strony: