Walka o Meksyk
Autor: Karol May
umrzeć. Ci w hacjendzie będą mieli najpiękniejszą śmierć, jaką można sobie wyobrazić. Położą się i zasną na wieki bez bólu.
— Jest stryj pewien, że nikt się nie uratuje?
— Na pewno nikt.
— Czyli nie ma już żadnych świadków. No bo reszta wtajemniczonych siedzi u nas pod kluczem!
— To jeszcze nie wszyscy. Z pozostałymi rozprawimy się w stolicy.
— Kiedy wyjeżdżasz, stryju?
— Zaraz. Przynieś mi tylko coś do jedzenia.
— Zaraz? Nie zmęczyłeś się podróżą? — zdziwił się Manfredo.
— Nawet bardzo. Ale straciłem trzy dni. Muszę jechać jak najszybciej! Tym razem będę jednak podróżować nie konno, bo zasnąłbym w siodle, ale w karecie. Niech zaprzęgną do niej przed tylną bramą. Nikt nie może wiedzieć, że opuszczam klasztor.
Podjadłszy sobie, Hilario udzielił bratankowi koniecznych instrukcji. Dopóki nie umilkł odgłos kół, Manfredo stał przed bramą. Potem zamknął ją ostrożnie i udał się do pokoju, aby wziąć klucze. Musiał przecież obsłużyć więźniów. Przechodząc przez frontowy dziedziniec, niespodziewanie natknął się na małego,
— Jest stryj pewien, że nikt się nie uratuje?
— Na pewno nikt.
— Czyli nie ma już żadnych świadków. No bo reszta wtajemniczonych siedzi u nas pod kluczem!
— To jeszcze nie wszyscy. Z pozostałymi rozprawimy się w stolicy.
— Kiedy wyjeżdżasz, stryju?
— Zaraz. Przynieś mi tylko coś do jedzenia.
— Zaraz? Nie zmęczyłeś się podróżą? — zdziwił się Manfredo.
— Nawet bardzo. Ale straciłem trzy dni. Muszę jechać jak najszybciej! Tym razem będę jednak podróżować nie konno, bo zasnąłbym w siodle, ale w karecie. Niech zaprzęgną do niej przed tylną bramą. Nikt nie może wiedzieć, że opuszczam klasztor.
Podjadłszy sobie, Hilario udzielił bratankowi koniecznych instrukcji. Dopóki nie umilkł odgłos kół, Manfredo stał przed bramą. Potem zamknął ją ostrożnie i udał się do pokoju, aby wziąć klucze. Musiał przecież obsłużyć więźniów. Przechodząc przez frontowy dziedziniec, niespodziewanie natknął się na małego,
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154