W Hararze
Autor: Karol May
chwili zakneblowali mu je, a później całego skrępowali i niby kukłę zanieśli do szopy, w której czekały wielbłądy, osiodłane już przedtem przez hrabiego.
Droga stała przed nimi otworem. Po cichu dostali się do przedsionka sali przyjęć. Hrabia zdjął nóż ze ściany, chciał bowiem na wszelki wypadek mieć broń przy sobie. Gdy odsunął parawan zastępujący drzwi, stwierdził, że sypialnia sułtana jest pusta.
— Jeszcze nie śpi — szepnął. — Znajdziemy go chyba u niewolnicy, która mieszka w skarbcu, tu niedaleko — pokazał ręką.
— Więc tam jest skarbiec? Do diabła, wygodne urządzenie!
— Byłem w nim dzisiaj przez trzy godziny. Wszystko pójdzie dobrze. Chodźmy!
Podeszli do drzwi. Przez szparę wydostawała się jasna smuga światła, mogli więc wyraźnie zobaczyć wnętrze komnaty.
Emma spoczywała na kanapie, w pewnej odległości siedział zapatrzony w nią sułtan.
Hrabia szepnął do Mindrella:
— Sułtan odwrócony jest do nas plecami. Sprawdziłem dziś, że te drzwi otwierają się bez szmeru. Chodzi tylko o to, aby Emma nie zdradziła się, że przyszliśmy, a sułtan nie
Droga stała przed nimi otworem. Po cichu dostali się do przedsionka sali przyjęć. Hrabia zdjął nóż ze ściany, chciał bowiem na wszelki wypadek mieć broń przy sobie. Gdy odsunął parawan zastępujący drzwi, stwierdził, że sypialnia sułtana jest pusta.
— Jeszcze nie śpi — szepnął. — Znajdziemy go chyba u niewolnicy, która mieszka w skarbcu, tu niedaleko — pokazał ręką.
— Więc tam jest skarbiec? Do diabła, wygodne urządzenie!
— Byłem w nim dzisiaj przez trzy godziny. Wszystko pójdzie dobrze. Chodźmy!
Podeszli do drzwi. Przez szparę wydostawała się jasna smuga światła, mogli więc wyraźnie zobaczyć wnętrze komnaty.
Emma spoczywała na kanapie, w pewnej odległości siedział zapatrzony w nią sułtan.
Hrabia szepnął do Mindrella:
— Sułtan odwrócony jest do nas plecami. Sprawdziłem dziś, że te drzwi otwierają się bez szmeru. Chodzi tylko o to, aby Emma nie zdradziła się, że przyszliśmy, a sułtan nie
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165
- 166
- 167
- 168
- 169