W Hararze

Autor: Karol May

/> Murzyn nie był taki głupi, na jakiego wyglądał. Rozłożył obok niewolnicy koc i zwrócił się do hrabiego.
— Oto twoje miejsce. Tak rozkazał sułtan. Siadaj i zaczynaj.
— Czy lekcja ma trwać trzy godziny? — zapytał hrabia.
— Tak.
— Jak to określisz?
— Za pomocą tego oto zegara.
Z fałdów swego ubrania wyciągnął piaskową klepsydrę. Don Fernando rozpoczął:
— A więc droga Emmo, możemy mówić teraz ze sobą przez trzy godziny. Murzyn nas nie rozumie i nikt nam nie będzie przeszkadzał. Musimy tylko pozorować lekcję. Dlatego od czasu do czasu wymienię jakiś wyraz w ich języku i będziesz go musiała powtórzyć. A teraz do rzeczy. Żyliście zatem przez osiemnaście lat na bezludnej wyspie?
— Tak. Gdy nas na nią wysadzono, była bezludna i pusta. Udało nam się jednak ją zalesić. Cały nasz wysiłek szedł w tym kierunku, by zdobyć drewno na budowę łódki czy tratwy.
— Ale co było przedtem?
Emma zaczęła opowiadać. To, czego się dowiedział, przejęło hrabiego do głębi i wyjaśniło mu wiele spraw. Dopiero teraz uświadomił sobie w pełni, jakim


Strony: