W Hararze

Autor: Karol May

mogła uchodzić za dwudziestoletnią dziewczynę. Odpowiedź jej wywarła na don Fernandzie ogromne wrażenie. Dopiero po dłuższej chwili zapytał:
— Osiemnaście lat? Gdzie byłaś przez ten cały czas?
— Na wyspie.
— Na jakiej wyspie, Emmo?
— Zapominam ciągle, że pan o tym wszystkim nie ma pojęcia. Landola wziął nas w Guaymas do niewoli i wywiózł na bezludną wyspę Oceanu Spokojnego. Tam właśnie żyliśmy przez te lata aż do chwili…
W tym momencie sułtan przerwał. Znudziło go widać przysłuchiwanie się rozmowie.
— Nie zapominaj, że tu jestem. Co ci opowiedziała ta dziewczyna?
— Kiedy pewnego dnia spacerowała po morskim wybrzeżu, schwytał ją i wziął do niewoli jakiś chiński pirat.
— I sprzedał ją później na Cejlonie emirowi?
— Tak.
— A więc to prawda. Czy jest kobietą czy dziewczyną?
— Dziewczyną.
— Czy mówiła coś o mnie? Hrabia skłonił się nisko i rzekł:
— Jestem twym posłusznym sługą i przede wszystkim myślę o tobie, sułtanie. Dlatego skierowałem jej oczy na ciebie i prosiłem, by mi powiedziała, co jej serce


Strony: