W Hararze

Autor: Karol May

się dostałaś na morze? Czy to w pobliżu Meksyku?
— Nie, byliśmy wszyscy na odległej wyspie.
— Wszyscy? O kim mówisz, Emmo?
— No, wszyscy. Senior Sternau, obaj bracia Ungerowie, Bawole Czoło, Niedźwiedzie Serce i Karia, siostra Miksteki.
— To dla mnie same zagadki. A największa to Sternau. Kim jest ten człowiek?
— Nie zna go hrabia? Ach, radość z naszego spotkania odebrała mi pamięć. Zapomniałam, że nic panu o tym wszystkim, co zaszło, nie wiadomo. Senior Sternau wyjechał z domu, aby odszukać pana, hrabio i kapitana Landolę.
— Na Boga, więc to ten sam człowiek, o którym mi wczoraj opowiadał Mindrello! To lekarz, a moja bratanica Roseta jest jego żoną, prawda?
— Tak.
— Operował mego brata i przywrócił mu wzrok?
— Tak. Ale skąd pan wie o tym wszystkim, don Fernando?
— Dowiesz się później. Patrz, sułtan się niecierpliwi. Jak dawno opuściłaś kraj ojczysty?
— Około osiemnastu lat temu.
Córka hacjendera zmieniła się niewiele w ciągu tych kilkunastu lat. Tu, w Hararze, gdzie ludzie, zwłaszcza kobiety, starzeją się niezwykle szybko, Emma


Strony: