W Hararze

Autor: Karol May

/> — Jakiego jest rodu?
— Jej ojciec był jednym z najdostojniejszych ludzi w swym kraju.
— Tego się domyśliłem. To bardzo piękna kobieta. Piękniejsza od kwiatu i jaśniejsza od słońca. W jaki sposób wpadła w ręce emira?
— O tym jeszcze nie mówiliśmy. Czy mam ją zapytać? .— Zapytaj! Powtórzysz mi później.
Hrabia zwrócił się do Emmy zupełnie spokojny:
— A więc to ty, droga Emmo! Boże, w jakim stanie mnie spotykasz! Ale zostawmy to. Sułtan chce wiedzieć, jak się tutaj dostałaś. Muszę mu odpowiedzieć.
— Jak się dostałam? Przecież nawet nie wiem, gdzie jestem.
— Kraj ten zwie się Harar, tak samo nazywa się miasto, w którym jesteśmy. Przed nami stoi sułtan, władca tego kraju. Ale odpowiedz najpierw na moje pytanie.
— Chińscy piraci porwali mnie na Cejlon. Tam zostałam sprzedana człowiekowi, który przywiózł mnie tutaj.
— W jaki sposób znalazłaś się w rękach Chińczyków?
— Płynęłam na tratwie po morzu wiele dni. Wreszcie zabrał mnie holenderski statek. Koło Jawy napadli na niego chińscy handlarze niewolnikami.
— Na tratwie? Jak


Strony: