W Hararze

Autor: Karol May

doszli do skarbca, władca odryglował drzwi i wszedł do komnaty, by zasłonić twarz niewolnicy. Dopiero wtedy wpuścił hrabiego do środka. Don Fernando obrzucił pokój badawczym spojrzeniem. Zorientował się od razu, że w pakach i skrzyniach są ukryte skarby. Niewolnica leżała na otomanie, twarz miała zasłoniętą podwójnym welonem, przez który mogła patrzeć, sama nie będąc widziana. Gdy hrabia przestąpił próg, odwróciła twarz i drgnęła.
— Mów z nią — polecił sułtan.
Don Fernando zbliżył się do kanapy. Z okna padło nieco światła na jego twarz. Kobieta znów drgnęła. Sułtan zauważył to, tłumaczył sobie jednak, że była zaskoczona odwiedzinami obcego i w dodatku białego mężczyzny.
— Quelle est la langue, laąuelle vous parlez, mademoiselle? — (Jaki jest pani język ojczysty?) zapytał hrabia po francusku.
Uniosła głowę na dźwięk tych słów, ale nie odpowiedziała. Sądząc, że nie rozumie, don Fernando zwrócił się po angielsku:
— Do you speak English perhaps, miss? — (Może pani mówi po angielsku?).
— Benito sea Dios! — (Dzięki Bogu!) odparła wreszcie po


Strony: