W Hararze
Autor: Karol May
muru kamień i spadł na dno lochu. Rozległy się przeraźliwe kwiki i piski.
— Dzięki Bogu, znalazłem na nie sposób!
Zsunął się nieco niżej, chwycił kamień i zaczął walić po ziemi. Tłukł tak długo, nie zważając na ukąszenia, aż ostatni szczur przestał się poruszać. Uderzając kamieniem na wszystkie strony, natrafił ręką na jakiś okrągły, pusty wewnątrz przedmiot. Krzyknął z przerażenia, była to bowiem czaszka.
— Taki będzie i mój los. Boże, co uczyniłem, że gotujesz mi tak straszną śmierć? Niechaj będą przeklęci Cortejo i Landola…
Nagle zawtórował mu jakiś głos, dochodzący z góry:
— Landola? Niech będzie przeklęty do dziesiątego pokolenia!
Było to powiedziane tak ponurym i rozpaczliwym tonem, że starca przejął dreszcz grozy.
— Kto to? — zapytał. — Kto mówi w moim ojczystym języku?
— Powiedz wpierw, kim ty jesteś? Zrobiłeś dziurę w murze mego więzienia.
— Jestem Hiszpanem, pochodzę z Meksyku. Nazywam się hrabia Fernando de Rodriganda.
— Santa Madonna! Hrabia Fernando, brat hrabiego Manuela Rodrignady?!
— O Dios!
— Dzięki Bogu, znalazłem na nie sposób!
Zsunął się nieco niżej, chwycił kamień i zaczął walić po ziemi. Tłukł tak długo, nie zważając na ukąszenia, aż ostatni szczur przestał się poruszać. Uderzając kamieniem na wszystkie strony, natrafił ręką na jakiś okrągły, pusty wewnątrz przedmiot. Krzyknął z przerażenia, była to bowiem czaszka.
— Taki będzie i mój los. Boże, co uczyniłem, że gotujesz mi tak straszną śmierć? Niechaj będą przeklęci Cortejo i Landola…
Nagle zawtórował mu jakiś głos, dochodzący z góry:
— Landola? Niech będzie przeklęty do dziesiątego pokolenia!
Było to powiedziane tak ponurym i rozpaczliwym tonem, że starca przejął dreszcz grozy.
— Kto to? — zapytał. — Kto mówi w moim ojczystym języku?
— Powiedz wpierw, kim ty jesteś? Zrobiłeś dziurę w murze mego więzienia.
— Jestem Hiszpanem, pochodzę z Meksyku. Nazywam się hrabia Fernando de Rodriganda.
— Santa Madonna! Hrabia Fernando, brat hrabiego Manuela Rodrignady?!
— O Dios!
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165
- 166
- 167
- 168
- 169