Traper Sępi Dziób

Autor: Karol May

wkroczymy do stolicy Meksyku, nic nie zdziałamy w sprawie Rodrigandów. Myślę, że najlepiej będzie, jeśli wszyscy zostaniecie u Juareza. Jego wojsko już niebawem zajmie stolicę. Wiem, że cesarz francuski otrzymał ultimatum od rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Jeśli Napoleon III nie wycofa stąd wojsk, Stany wyślą swoją armię.
— Naturalnie. Przypuszczam nawet, że toczą się już tajne pertraktacje w sprawie terminu i sposobu wycofania się wojsk francuskich.
— Czy sądzi pan, że ustąpią bez walki?
— Aż tak naiwny nie jestem.
— Więc co będzie?
— To proste. Skoro arcyksięciu Maksymilianowi dali koronę cesarza, będą go teraz namawiali, aby abdykował dobrowolnie. Ale on, na ile go znam, pod namową i presją cesarzowej i doradców odmówi. Francuzi zatem, suponuję, pozostawią go własnemu losowi. Będą się cofać i opuszczać miasto po mieście, prowincję po prowincji. Maksymilian nie ma dość siły, aby utrzymać jakąkolwiek miejscowość. W istocie będzie wyglądać tak, jak gdyby to Basaine zwrócił Meksyk prezydentowi.
— A cesarz?
— Poniesie konsekwencje. Zaufał


Strony: