Rapier i Tomahawk

Autor: Karol May

Spełnię rozkaz, choć wiem, że narażam się na utratę łaski cesarskiej.
— Nie utraci jej pan. Niech senior pamięta, że mówi z przyjacielem, który zniesie również nieprzyjemne wiadomości. Do rzeczy więc. W pana obecności przedstawiałem plan sytuacji. Nie zgadza się senior z nim?
— Niestety, nie mogę. Wasza cesarska mość nie powinien zapominać, że jest na obcym terenie. Meksykanie mówią o waszej cesarskiej mości: „Emperador que quiso lo mejor — cesarz, który ma najlepsze chęci”. Są jednak głęboko przekonani, że wasza cesarska mość nie potrafi zrozumieć i ogarnąć osobliwych stosunków meksykańskich. Ta ziemia paruje jeszcze krwią, a lud jest niebywale krewki i gwałtowny. Żyjemy bez ustaw, zaczynamy je dopiero tworzyć. Gdy Chrystus wszedł do Jerozolimy, cały lud wołał: „Hosanna!”, a w trzy dni później ukrzyżowano go.
Cesarz szedł jakiś czas w milczeniu. Wreszcie zapytał:
— Ma pan na myśli zapewne hosannę mego wjazdu?
— Tak, panie.
— Czy wątpi senior w szczerość tego entuzjazmu?
— Wątpię. Kto pana przyjmował, najjaśniejszy panie? Ludność? Nie. Francuzi


Strony: