Rapier i Tomahawk

Autor: Karol May

postarać o wypoczęte. Ile mułów potrzeba?
— Pięćdziesiąt, Gerardzie.
— Postaram się o nie jeszcze dzisiaj. Sprawę doprowadzenia oddziału do prezydenta pozostaw mnie.
— Generał uważa, że najlepiej będzie przechować pieniądze tu, w Guadalupe. Juarez stąd je sobie odbierze.
— Byłem tego samego zdania. Ale zaszły pewne okoliczności, które spowodowały konieczność zmodyfikowania poprzedniego planu. W najbliższych dniach należy się spodziewać tutaj wizyty Francuzów.
— Do licha! W takim razie niebezpieczne to miejsce na przechowywanie pieniędzy.
— No, tak źle nie jest. Nie jesteśmy znowu tak bardzo nieprzygotowani na tę wizytę. Francuzi niejedną kroplę krwi przeleją. Mam do dyspozycji pięciuset Apaczów, z ich pomocą spodziewam się odeprzeć Francuzów.
— A my? Czy nie możesz nas poprowadzić?
— Niestety, nie powinniście się zatrzymywać. Juarez potrzebuje pieniędzy. Zresztą, wmieszanie się obcych wojsk mogłoby doprowadzić do kolejnego konfliktu dyplomatycznego, których i tak mamy dosyć. Udacie się wprost do Juareza. Droga prowadzi wprawdzie przez teren Komanczów,


Strony: