Rapier i Tomahawk

Autor: Karol May

natychmiastowego działania. Mogę pani powiedzieć tylko tyle, że mam w kieszeni odpis rozkazu Basaine’a nakazujący, aby w najbliższych dniach odmaszerowały trzy kompanie i zajęły fort Guadalupe.
— To nie wróży nic dobrego.
— Jakoś sobie z tym poradzimy. Jeszcze pani nie powiedziałem, że za kilka dni będę mógł rozporządzać pięciuset Apaczami, których przyprowadzi mój przyjaciel Niedźwiedzie Oko.
— Czy to ten młody wódz Apaczów, który wszędzie szuka śladów zaginionego brata, zwanego Niedźwiedzim Sercem?
— Tak, to on. Z jego pomocą zetrę w proch te trzy kompanie.
— W jakim celu Francuzi chcą zająć ten mały, nic nie znaczący fort? Jaki mogą mieć w tym interes?
— Nie trzeba być wybitnym strategiem, aby odpowiedzieć na to pytanie. Pociągnięcie to jest bez wątpienia skierowane przeciw Juarezowi. Francuzi chcą po zajęciu Guadalupe wyprzeć prezydenta z Paso del Norte. Ale moja już w tym głowa, aby fortu nie zdobyli. Znam przecież ich marszrutę. Widziałem dokładnie mapy i plany.
— Francuzi chyba nie zdają sobie sprawy, że Juarez ciągle jeszcze jest popularny i silny.


Strony: