La Pendola
Autor: Karol May
jasny poranek zimowy. Choć śnieg w lesie leżał wysoki na pół stopy, dzieciak szedł raźno. Dotarli wreszcie do nory, wokół której roiło się od śladów lisa. Psy rwały się ostro na smyczach, ale nie spuszczano ich na razie, gdyż chciano się przekonać, czy lis jest w kryjówce.
W końcu psy spuszczono. Zniknęły wnet w kniei. Teraz ustawili się strzelcy. Kurt otrzymał honorowe stanowisko najbliżej wyjścia.
— Uważaj tylko, abyś nie zastrzelił jakiegoś psa — ostrzegał go Ludwik. — Byłby to ewentualnie zupełnie chybiony strzał.
Ludwik miał zwyczaj używać słowa „ewentualnie”, przeważnie zupełnie niewłaściwie.
— Taki psi strzał pozostawiam tobie.
Chłopiec przykucnął i wetknąwszy w ziemię gałąź o kształcie widelca, oparł o nią lufę dubeltówki. Nie minęło wiele czasu, a rozległo się ujadanie psów: jamniki wpadły na trop lisa. Z każdą sekundą szczekanie stawało się coraz bardziej zajadłe, aż przekształciło się w piekielny jazgot: psy zmuszały lisa do opuszczenia nory.
— Kurt, uwaga! Podnieś się z ziemi! Zaraz wyjdzie lis! — dyrygował Ludwik.
I
W końcu psy spuszczono. Zniknęły wnet w kniei. Teraz ustawili się strzelcy. Kurt otrzymał honorowe stanowisko najbliżej wyjścia.
— Uważaj tylko, abyś nie zastrzelił jakiegoś psa — ostrzegał go Ludwik. — Byłby to ewentualnie zupełnie chybiony strzał.
Ludwik miał zwyczaj używać słowa „ewentualnie”, przeważnie zupełnie niewłaściwie.
— Taki psi strzał pozostawiam tobie.
Chłopiec przykucnął i wetknąwszy w ziemię gałąź o kształcie widelca, oparł o nią lufę dubeltówki. Nie minęło wiele czasu, a rozległo się ujadanie psów: jamniki wpadły na trop lisa. Z każdą sekundą szczekanie stawało się coraz bardziej zajadłe, aż przekształciło się w piekielny jazgot: psy zmuszały lisa do opuszczenia nory.
— Kurt, uwaga! Podnieś się z ziemi! Zaraz wyjdzie lis! — dyrygował Ludwik.
I
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143