La Pendola

Autor: Karol May

statku, ewentualnie niedużego jachtu parowego?
— Owszem, jeżeli będę miał do dyspozycji dobrego maszynistę.
— Czy taki jacht mógłby na otwartym morzu prowadzić walkę z „La Pendolą”?
— To trudna sprawa. Musiałby mieć w każdym razie dobre działa i dzielną załogę.
— Ile taki jacht mógłby kosztować?
— Przypuszczam, że około sześćdziesięciu tysięcy szylingów.
— Czy nie można by kupić używanego?
— Raczej nie. Takie jachty budują przeważnie bogacze, ci zaś nie chcą pozbywać się swojej własności. A zresztą musi to być jednostka zbudowana ściśle według wskazówek i instrukcji, i raczej nie przyda się panu na nic.
— Gdzie się buduje najlepsze jachty?
— Moim zdaniem w Greenock.
— W Szkocji?
— Tak, ale aby zamówić jacht, musiałby pan sam tam pojechać.
— Nie jestem fachowcem. Czy mógłby mi pan towarzyszyć, w razie gdybym się zdecydował?
— Bardzo chętnie.
— Moja siostra, która bardzo lubi pańską żonę, mówiła mi, że pan marzy o tym, żeby zdobyć samodzielne stanowisko i żeglować na własnym statku.


Strony: