La Pendola

Autor: Karol May

będzie spał tak samo jak jego córka?
— Tak, ale ze względu na wiek sen ten będzie zapewne trwać trochę dłużej.
Przeszło półtorej doby panowała w leśniczówce grobowa cisza. Wszyscy chodzili na palcach, mówili półgłosem, a kapitan spoliczkował jednego z parobków za to, że odezwał się za głośno. Trzeba było wielkich próśb, żeby go nie wyrzucił. Wszyscy mieszkańcy leśniczówki oczekiwali z ogromnym niepokojem na rezultat poczynań doktora.
Boże Narodzenie

W dwa dni później Sternau czuwał przy łóżku hrabianki. Jego matka siedziała przy oknie, zajęta ręczną robótką. Roseta ciągle jeszcze spała; we śnie sprawiała wrażenie cudownego posągu z marmuru.
— Matko… — szepnął Sternau.
— Co, synu?
— Chodź tu bliżej!
Pani Sternau podeszła do syna, patrząc na niego z niepokojem.
— Dotknij jej ręki — poprosił.
— Ujęła przezroczystą dłoń Rosety.
— Czy czujesz bicie pulsu? Czy widzisz, jak wargi zaczynają się czerwienić, jak z policzków schodzi trupia bladość? Idź do kapitana i powiedz, że hrabianka przebudzi się za


Strony: