La Pendola

Autor: Karol May

ani ochoty wdawać się w sprawy zupełnie mi nie znane.
— Co jest z tym doktorem Sternauem?
— Rozesłano za nim listy gończe.
— Co takiego? Co pan powiada?
— To, co pan słyszy. Poszukują go w Hiszpanii za usiłowanie morderstwa, kradzież i uprowadzenie.
Kapitan obrzucił komisarza badawczym spojrzeniem.
— Tylko za te drobnostki?
— To pan nazywa drobnostkami?
— Pan mnie nie zrozumiał. Plecie mi komisarz tutaj jakieś duby smalone. Otóż oświadczam panu, że doktor Sternau to dzielny i zacny człowiek. Prędzej mógłbym przypuścić, że to pan jest mordercą, uwodzicielem albo złodziejem. A zresztą, czy pan jest naprawdę komisarzem, czy ma pan jakiś dokument?
— Jak pan śmie mnie legitymować?
— Nie znam przecież pana, a każdy oszust może się podać za komisarza. Niech pan wyjdzie i proszę nie wracać bez legitymacji służbowej!
— Czy pan zdaje sobie sprawę z tego, co robi?
— Doskonale. Jeżeli pan nie odejdzie dobrowolnie, każę pana wyrzucić.
— Wrócę tu w asyście. A ponadto zaskarżę pana za stawianie oporu władzy. Nie powinien się pan


Strony: