La Pendola
Autor: Karol May
aniżeli słowami: oto Sternau.
Prokurator uśmiechnął się i uprzejmie skłonił głowę w stronę doktora.
— Muszę przyznać — powiedział — że wolałbym poznać pana gdzie indziej. Mam jednak nadzieję, że to jakieś nieporozumienie, które wyjaśnimy.
— Jestem o tym przekonany. Proszę, niech pan przejrzy te dokumenty.
Mówiąc to doktor podał prokuratorowi plik papierów. Prokurator zaczął je czytać. Im dłużej to trwało, tym częściej spoglądał ze zdumieniem na Sternaua. W końcu rzekł:
— Ależ pan ma rekomendacje, które muszą przekonać największego pańskiego wroga. Oto moja ręka. Bądźmy przyjaciółmi. Niech mi będzie wolno być panu pomocnym w tej całej dziwnej historii.
— Zgoda, bądźmy przyjaciółmi. I z góry dziękuję. Prokurator zwrócił się do komisarza:
— Znowu strzelił pan gafę. Policjant, który daje się powodować zbyt wybujałą fantazją, niedźwiedzią przysługę wyrządza sprawiedliwości. Sądzę, iż przez dłuższy czas nie będzie mi pan potrzebny.
Komisarz opuścił kancelarię jak niepyszny.
Tymczasem w Reinswalden mały Kurt szedł właśnie
Prokurator uśmiechnął się i uprzejmie skłonił głowę w stronę doktora.
— Muszę przyznać — powiedział — że wolałbym poznać pana gdzie indziej. Mam jednak nadzieję, że to jakieś nieporozumienie, które wyjaśnimy.
— Jestem o tym przekonany. Proszę, niech pan przejrzy te dokumenty.
Mówiąc to doktor podał prokuratorowi plik papierów. Prokurator zaczął je czytać. Im dłużej to trwało, tym częściej spoglądał ze zdumieniem na Sternaua. W końcu rzekł:
— Ależ pan ma rekomendacje, które muszą przekonać największego pańskiego wroga. Oto moja ręka. Bądźmy przyjaciółmi. Niech mi będzie wolno być panu pomocnym w tej całej dziwnej historii.
— Zgoda, bądźmy przyjaciółmi. I z góry dziękuję. Prokurator zwrócił się do komisarza:
— Znowu strzelił pan gafę. Policjant, który daje się powodować zbyt wybujałą fantazją, niedźwiedzią przysługę wyrządza sprawiedliwości. Sądzę, iż przez dłuższy czas nie będzie mi pan potrzebny.
Komisarz opuścił kancelarię jak niepyszny.
Tymczasem w Reinswalden mały Kurt szedł właśnie
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143