La Pendola

Autor: Karol May

powód dowiadywania się o pana?
Sternau uśmiechnął się.
— Czy pan komisarz podał ten powód?
— Nawet kilka. Powiedział, że jest pan poszukiwany za usiłowanie morderstwa, kradzież i tak dalej.
— Na miłość boską, to okropne! — zawołała Helena.
— To nieprawda! — oburzyła się pani Sternau. — Co na to ty powiesz, mój synu?
— Nie miałem dotychczas sposobności, aby o całej sprawie pomówić z tobą, matko, ani też z Heleną. Zresztą dobrze, że pan kapitan dowie się o wszystkim. Czy znajdzie pan dla mnie kwadrans?
— Nie kwadrans, ale nawet i dwadzieścia kwadransów. Niechże pan mówi.
— Usłyszy pan istotnie historię nie z tej ziemi.
Po tym wstępie Sternau opowiedział dokładnie o swoich przeżyciach, zamierzeniach i planach. Wszyscy słuchali w napięciu. Nawet kapitan nie przerywał doktorowi ulubionymi przekleństwami. W końcu jednak cierpliwość jego się wyczerpała i wrzasnął:
— Co za banda szubrawców i łotrów! O, gdybym dostał ich w swe ręce! Poobcinałbym im łby, powiesiłbym ich głowami w dół! Więc jakże się pan przedostał?


Strony: