Kozak

Autor: Karol May

za wstyd! Czyż można się było po nich tego spodziewać?
- Po ich wyglądzie nie. Paszporty zostały jednak podpisane własnoręcznie przez cara i przez następcę tronu, wielkiego księcia jako najwyższego hetmana kozaków syberyjskich.
- I jest w nich napisane, że należy im nawet służyć pomocą wojskową, jeżeli tego zażądają! Jak ten Sam Hawkens zechce, to jeszcze dziś możesz wylądować ze swoimi kozakami na bagnach.
- Psiakrew! Powinienem był go posłuchać!
- A więc, do stu diabłów! W przyszłości masz być ostrożniejszy, jeśli jeszcze do tego nie chcesz stracić bogatej narzecznej. Wiesz przecież jak beznadziejna jest nasza sytuacja finansowa.
- Ją? Stracić? - szydził rotmistrz. - Na to jej starzy są o wiele za głupi, dobroduszni i zbyt obowiązkowi. Na pewno dotrzymają słowa.
Na tym przerwali rozmowę i każdy oddal się własnym niewesołym myślom.
Karpala wróciła z gośćmi do namiotu. Z entuzjazmem opowiedziała swoim rodzicom, że cała trójka obroniła się sama i nie potrzebowała niczyjego wsparcia, na co szacunek tejsza i jego Kalyny wobec obcych wzrósł niepomiernie.

Strony: