Kozak

Autor: Karol May

tutaj - oświadczyła Karpala. - Nie chcę się mieszać do waszego sporu, ale chcę wiedzieć, co zrobicie z tymi ludźmi.
- Zostaną przymknięci i odesłani do Irkucka. Tam im już pokażą, co to znaczy, strzelać do oficera - szczeknął rotmistrz.
- To się okaże, mój drogi! - śmiał się Sam.
Odsunął rotmistrza na bok i wkroczył dumnie do kancelarii. Naczelnik powiatu, który sprawował równocześnie funkcję sędziego powiatowego, obrzucił złoczyńców ponurym spojrzeniem.
- To ty strzelałeś do tego oficera? - rzucił władczym tonem pytanie.
- Nie.
- Nie zaprzeczaj!
- Mówię prawdę.
- On twiedzi coś zupełnie innego!
- W takim razie kłamie.
- Człowieku, panuj nad swoim językiem, bo każę ci? wychłostać!
Sam wsparł się pod boki i kołysał się lekko, uśmiechając się przy tym przebiegłe.
- Ty? Ty każesz mnie wychłostać? Tylko na to cię stać? Wiem dobrze, co oznacza carski mundur i nigdy nie targnąłbym się na prawdziwego oficera Ale czy można uznać za oficera człowieka, który kryje się za krzakami, żeby podglądać dziewczynę w kąpieli?


Strony: