Kozak

Autor: Karol May

gdzie doszło do dziwnego spotkania z Karpalą.

* * *
Zaledwie Karpalą wprowadziła Sama Hawkensa i jego przyjaciół do namiotu rodziców, do obozu wpadł z impetem jej narzeczony w asyście porucznika. Zeskoczyli z koni i weszli do jurty.
Kiedy rotmistrz zobaczył trapera, zapomniał o pozdrowieniu obecnych, tylko wrzasnął
- To on! To ten człowiek! Jesteś moim więźniem!
- Albo ty moim! - odparł Sam, śmiejąc się, swoją łamaną ru-szczyzną.
- Ja twoim więźniem?
- Tak, boja mam ciebie, a ty masz mnie. Albo raczej, żaden z nas nie ma jeszcze drugiego, jeśli się nie mylę.
- Nie ścierpię takiego zuchwalstwa! Jestem komendantem tutejszych oddziałów!
- A ja dowodzę tymi dwoma korpusami - odpowiedział mu Sam wskazując przy tym na Dicka i Willa, stojących obok niego.
- Ten człowiek oszalał1
- Ty też nie jesteś nazbyt bystry! Znajduję się tu pod ochroną bu-riackiego księcia!
- Ale na rosyjskiej ziemi! Dlatego musi cię nam wydać1 Karpala wykonała szybki ruch ręką i powiedziała stanowczo:
- Ten mężczyzna jest moim gościem i nie zostanie


Strony: