Kozak

Autor: Karol May

on sam przejmie dalsze działania. Nie zwlekał też ani chwili z realizacją swojego postanowienia i cała czwórka wsiadła na pierwszy statek, który zawijał do Władywostoku.
Sam Hawkens z właściwą sobie zaciętością i przebiegłością zaczął się wgryzać w język rosyjski. Czuł się odpowiedzialny za Hermana Adlerhorsta, powodzenie, tej wyprawy i szczęśliwy powrót z tej ^wojennej ścieżki". Od czasu do czasu unosił swój skalp, kiedy jakiś trudny rosyjski zwrot nie chciał mu się wślizgnąć do głowy, a czasem jego kurtka ze skóry kozła stawała się przyciasna, gdy Herman za bardzo dręczył go jakimś rosyjskim problemem językowym.
Jednak już wkrótce był w stanie porozumiewać się ze swoim nauczycielem w tak codziennych sprawach, jak picie, jedzenie, spanie i jazda konna, chociaż wyraźnie nadużywał rzeczowników, a łączył je przy pomocy swoich dziesięciu palców i chytrych oczek. Szczególną radość sprawiało mu, gdy mógł Dicka Stone i Willa Parkera, którzy uprzejmie acz stanowczo odżegnali się od nauki tego języka, zasypać świeżo wyuczonymi słowami, a ci biedacy nie mogli się obronić. Te jednostronne dysputy


Strony: