Kozak

Autor: Karol May

sięgało ono wprawdzie tak daleko, żeby hrabia wtajemniczał go w swoje sprawy, jednak bystry malarz potrafił wyciągać wnioski na podstawie różnych mimowolnych uwag, wypowiadanych przez hrabiego. Polikow nie zachowywał się przesadnie ostrożnie w obecności malarza, ponieważ nie podejrzewał, że ten nieszkodliwy człowiek mógłby stać się dla niego niebezpieczny, mówił więc rzeczy, które potwierdzały raczej przypuszczenie, że nie jest tak całkiem bez winy, jeśli chodzi o zaginięcie swoich krewnych.
Najważniejsza wiadomość nadeszła w ostatniej depeszy: ,,Polikow udaje się znów w podróż, tym razem na Syberię. Jako cel podróży podał polowanie". Ale Normann mu nie wierzył, a tym bardziej Herman i jego przyjaciele. Czego mógł szukać w Wierchnieudinsku we wschodniej Syberii, bo taki cel podał Normannowi podchmielony winem? Swojemu zamiłowaniu do polowań mógł się przecież oddawać w daleko łatwiejszy i tańszy sposób. Musiało tu więc chodzić o coś innego i czwórka przyjaciół miała nadzieję wpaść na trop tego czegoś.
Herman natychmiast zawiadomił Normanna, żeby zaprzestał śledztwa i wrócił do domu, ponieważ


Strony: