Kozak

Autor: Karol May

sukces, dlatego pójdziemy tym tropem aż do końca. Czy ma pan w Rosji jakiegoś człowieka, którego darzyłby pan zaufaniem, mister Adlerhorst?
- Nie, tylko w Niemczech mam przyjaciela i to jest właśnie Paul Normann.
- Chodzi o to, żeby tego Polikowa nie stracić z oczu. Proponuję, żeby pan wysłał swojego przyjaciela Normanna do Petersburga. Niech spróbuje dyskretnie zbliżyć się do niego, żeby móc kontrolować każdy jego krok. I niech nam wszystko dokładnie relacjonuje. Co pan o tym sądzi, Sam?
- Well, całkowicie się z panem zgadzam, mister Firehand. Sądzę, że musimy iść tym tropem, jeśli się nie mylę.
- Mam przeczucie, że Petersburg stanowi zaledwie początek tej nitki, a jej koniec sięga Syberii. Ale, mister Adlerhorst, jeżeli chce pan na Syberii działać odpowiednio energicznie, musi się pan zaopatrzyć w znakomity paszport. Zdoła pan to załatwić?
- Tym się nie martwię. Wszyscy będziemy posiadali takie paszporty, że nawet książę lepszego nie dostanie.
- Coś takiego! A jak pan chce je zdobyć?
- Oczywiście nie drogą oficjalną, tylko po cichu, ukradkiem. Paszporty podpisane


Strony: