Kozak

Autor: Karol May

uzbroić się w cierpliwość, ponieważ oczekiwanie na odpowiedź mogło trwać dość długo, jednak nie odczuwali tego jako zwłoki, ponieważ postępowanie sądowe przeciwko przestępcom z Doliny Śmierci jeszcze trwało i wymagało obecności przyjaciół w San Francisco.
Po czternastu dniach dotarła wreszcie z Rosji wyczerpująca depesza. Spadkobierca hrabiego Wasylkowicza nazywa się Polikow i przebywa obecnie w Petersburgu. Przebąkiwano o tym, że zanim dostał spadek po swoim wuju tkwił po uszy w długach. W czasie, kiedy jego krewni zaginęli, nie było go w domu, lecz podróżował poza granicami. Niestety nie można stwierdzić, gdzie.
To była pokrótce treść depeszy. Old Firehand i Sam Hawkens wyglądali na zadowolonych. Kiełkujące w nich podejrzenie, że obecny spadkobierca hrabiego Wasylkowicza maczał palce w tej ciemnej grze, zostało wzmocnione przez okoliczność, że Polikowa nie było w domu, kiedy prawdopodobnie doszło do przestępstwa, ale oczy wiście nie zdobyli jeszcze żadnych dowodów przeciwko niemu.
- Możliwe, że znajdujemy się na niewłaściwym tropie, ale jest to w tej chwili jedyny ślad, który daje nadzieję na


Strony: