Kozak

Autor: Karol May

lepiej do poselstwa niemieckiego w Petersburgu i poprosić o odpowiedź tą samą drogą.
- To niemożliwe, zbyt dużo kosztuje. Nie mogę opłacić jednej lub kilku depesz, które w naszym przypadku nie składałyby się jedynie z kilku słów.
- Niech mój młody biały brat nie martwi się o pieniądze - odezwał się milczący do tej pory Winnetou, jako że jego wyjazd do Rosji nie wchodził w grę. - Apacz zapłaci za depeszę.
- Z radością przyjmę waszą ofertę, ale niejako prezent, lecz jako pożyczkę, którą wam spłacę w swoim czasie - oświadczył Herman.
- Mój biały brat jest dumny - skinął Apacz. - Winnetou nie podaruje mu tych nuggetów.
- No to nie traćmy czasu i zacznijmy poszukiwania - powiedział Herman z zapałem. - Do kogo telegrafujemy w pierwszej kolejności?
- Najpierw do pańskiej siostry i przyjaciela w Niemczech - poradził Old Firehand. - Oni pierwsi powinni zostać poinformowani o aktualnym stanie rzeczy. A następnie do niemieckiego konsula lub jakiejkolwiek innej instytucji niemieckiej w Rosji.
Do dzieła zabrano się więc zgodnie z radą Old Firehanda. Oczywiście przyjaciele musieli


Strony: