Kozak

Autor: Karol May

byłbym o wiele spokojniejszy, gdybym wiedział, że znajduje się pan u boku mister Adlerhorsta.
- Naprawdę? - spytał Sam połechtany komplementem. - Jak długo trwałaby ta podróż?
- Nie mogę powiedzieć dokładnie. - odparł Herman. - Ale trzeba być przygotowanym co najmniej na pół roku.
- Nie na dłużej? Hm, w takim razie cała sprawa nie wygląda tak źle.
- Też tak myślę. Zresztą całkowicie się panu podporządkuję i nie uczynię niczego bez spytania pana o radę.
Tym stwierdzeniem Herman dotknął szczególnie czułego punktu Sama Hawkensa. Miał on - i to nie bez racji - bardzo wysokie mniemanie o sobie samym i o swoich umiejętnościach, i nawet jeżeli nie mówił o tym, to sprawiało mu wewnętrzne zadowolenie, gdy okazywano mu uznanie.
- Well, - powiedział już bardziej ustępliwi? - widzę, że jest pan całkiem rozsądnym człowiekiem, z którym można byłoby się poważyć na podjęcie tej próby.
- Niech się pan zgodzi, mister Sam, niech się pan zgodzi! Na pewno pan nie pożałuje.
- Co pan ma na myśli z tym „nie pożałuje"? - spytał mały traper nieufnie.
- No, jestem


Strony: