Kozak

Autor: Karol May

dla tajnej niemieckiej służby informacyjnej i znajomość języka rosyjskiego stanowiła niezbędny warunek mojego działania.
- Well, ale czy potrafię ją jeszcze wtłoczyć pod moją starą perukę, to już inne pytanie, sir.
- Zostaw to pan mnie! - roześmiał się Herman. - Jestem przekonany, że pod pańską peruką jest jeszcze dosyć miejsca.
- Taki pan pewny? Tak pan dokładnie zna wnętrze mojej czaszki?
- Myślę, że tak. A poza tym jest pan geniuszem językowym, mister Hawkens. Po niemiecku mówi pan tak, jak gdyby to był pana język ojczysty, chociaż jest znacznie trudniejszy...
- To język mej prababki, sir, prababki! - poprawił go Sam Hawkens poważnie i zsunął perukę nieco na tył głowy, jak gdyby nagle zrobiło mu się pod nią zbyt ciepło. - Geniusz językowy, hihihihi! Tego Sam Hawkens jeszcze nie wiedział! Ale trochę racji pan ma, sir. Porozumiewałem się dość znośnie z dwoma tuzinami indiańskich plemion, a jak nie można było językiem, to na pewno dawało się przy pomocy dziesięciu palców, albo prochem i ołowiem. I myślę, że Sam Hawkens ze wszystkimi dobrze sobie radził, jeśli się nie


Strony: