Kozak

Autor: Karol May

dowiedziałem się od rosyjskiego przedstawiciela w Berlinie, do którego zwróciłem się w tej sprawie.
Drogi Hermanie, ciosy, jakie spotykają Waszą rodzinę, są tak druzgocące, że każde zapewnienie o moim współczuciu musi się wydać puste i nic nie znaczące. Nie mogę Ci życzyć nic innego, jak tylko, aby Bóg dał Ci siłę, byś zniósł ten nowy cios jak mężczyzna i aby Ci zezwolił jeszcze doznać innego rodzaju szczęścia.
O co mi chodzi? Otóż powiem Ci w zaufaniu, że Cykima przyjęła wiadomość o zniknięciu Gotfryda z większym opanowaniem, niż się tego można było po niej spodziewać. Tak, mam wrażenie, jak gdyby zmartwienie z powodu tej straty ustępowało miejsca trosce o Ciebie.
Rzadko mówi o kapitanie Orłowskim, natomiast coraz częściej wspomina o kimś innym, kto teraz szuka swojego brata na preriach i skalistych górach Dzikiego Zachodu...
A teraz znalazłem dość odwagi, żeby przekazać Ci leszcze jedną wiadomość, która niestety obudzi stary ból. Dobry los przyniósł nam w cudowny sposób wiadomości
0 Twoim rodzeństwie, podczas gdy los Twojej matki nadal pozostawał nieznany. Lecz w tym


Strony: