Kozak

Autor: Karol May

postawie.
- Księżniczka chciała ci podarować pierścień? - rotmistrz spytał opryskliwie.
- Tak, panie.
- I przyjąłeś go?
- Tak, panie.
- Ty sukinsynu! Nie znasz swoich obowiązków? Masz tu swoją nagrodę!
Rotmistrz porwał pejcz, ze stołu i rzucił się na kozaka. Ten nawet nie drgnął; ustawił się tylko nieco bokiem i podniósł rękę, żeby ciosy nie trafiały w twarz.
Książę Bulą i Kalyna chcieli powstrzymać rozwścieczonego rotmistrza, ale na widok gestu uczynionego przez Karpalę zrezygnowali z tego i potrząsali tylko głowami.
- Sama chcę się z nim uporać! - wycedziła przez zęby. Wreszcie rotmistrz odrzucił na bok swój pejcz.
- Tak, teraz masz zapłatę. Wynoś się do stajni!
- Rozkaz, panie!
Kozak odszedł, a rotmistrz odwrócił się drwiąco do Karpali i zadał jej szydercze pytanie:
- No i co, zabolało?
- Nie - odpowiedziała patrząc mu zimno w oczy, ale z jej delikatnych, czerwonych warg spłynęła kropla krwi, tak mocno przygryzła je zębami.
- Bolałoby mnie to, gdybym tak tobą nie pogardzała. On jest bohaterem!
- Do


Strony: