Kozak

Autor: Karol May

wypływała z serca.
Był to wysoki, barczysty mężczyzna o niskim czole, perkatym nosie, z grubymi wargami i nastroszoną brodą. Jego syn, rotmistrz, był niezwykle do niego podobny; wydawał się jeszcze szerszy w barach i musiał posiadać znaczną siłę fizyczną.
Stojący obok porucznik chciał się wycofać, ale przełożony zatrzymał go skinieniem ręki.
- 'Wcale nie przeszkadzasz - szepnął do niego rotmistrz. - Powinieneś być nawet świadkiem, gdy będę wyjaśniał księciu mój punkt widzenia.
Ze złośliwym uśmiechem zwrócił się do księcia Buli.
- Ojczulku, jak możesz pozwolić Karpali na obdarowywanie przestępcy pierścieniem?
Książę spojrzał na niego ze zdumieniem.
- On ją przecież uratował.
- I pewnie bardzo jesteś z tego zadowolony, że go odnalazłeś?
- Bardzo! I mateńka Kalyna też. Uściskaliśmy go z radości.
- Uściskaliście?
- A dlaczegóż nie?
- Karpala też?
Książę chciał coś odpowiedzieć, ale Karpala go uprzedziła.
- Miałbyś coś przeciwko temu?
- Nawet bardzo wiele! Przecież jesteś moją narzeczoną!

Strony: