Klasztor Della Barbara

Autor: Karol May

hrabiego Fernanda czy kogokolwiek z ich otoczenia, są również niebezpieczni jak pana jeńcy.
— Racja! — potwierdził Cortejo.
— Kto to są ci wszyscy? — zapytał doktor.
— A więc — zaczął wyliczać Landola — przede wszystkim Emma i Karia, które były na wyspie. Potem Pedro Arbellez i Maria Hermoyes. A także ci mieszkańcy fortu Guadalupe, którzy znają tajemnicę. Ale to jeszcze nie koniec. Musi ponieść konsekwencje człowiek, na którym pan się nie poznał…
— Grandeprise?
— Tak.
— Ależ on o niczym nie wie!
— Był jednak z nami, przejrzał nasze plany i zdradził. Landola kłamał jak z nut, aby w oczach Hilaria maksymalnie pogrążyć przyrodniego brata.
— Zdradził? — nie dowierzał doktor. — W jaki sposób?
— Niech pan posłucha. W Niemczech mieszkają osoby, które, zdaje się, wiedzą wszystko…
— No tak. Hrabianka Roseta i krewni Sternaua oraz sternika Ungera.
— Właśnie. Otóż nie tylko wiedzą, ale zaczęli działać. Już od pewnego czasu jest w Ameryce syn tego sternika. Przybył tu z człowiekiem, zwanym Sępim Dziobem, i jeszcze z jakimś


Strony: