Klasztor Della Barbara

Autor: Karol May

że Pablo i Josefa wyjawili panu nasze tajemnice?
— To zupełnie proste. Bratanek mój należał do stronników Corteja. Uratował Josefę od śmierci, a potem pomógł im w ucieczce i sprowadził tutaj. Nim zdecydowałem się ich ukryć, musieli mi oczywiście wyjaśnić przed kim i dlaczego uciekają.
— Kto ich ścigał?
— Przeciwnicy polityczni, a więc zarówno zwolennicy Juareza jak i Maksymiliana oraz Francuzów. Przede wszystkim jednak — i tych trzeba uznać za najbardziej niebezpiecznych — grupa ludzi, których nazwałbym osobistymi wrogami: Sternau, Mariano, Bawole Czoło, Niedźwiedzie Serce i ich przyjaciele. Brat pana zwierzył się ze wszystkiego. I nie pożałuje tego.
— Oby tak się stało! W każdym razie dziękuję panu. — Cortejo wyciągnął rękę do doktora. — Może senior być pewny, że nie tylko w słowach postaramy się okazać naszą wdzięczność.
Na to jeszcze czas — pomyślał Landola, a głośno spytał zwracając się do Hilaria:
— Jeśli pan wie wszystko, to pewnie i to, gdzie obecnie przebywa Sternau i jego towarzysze.
Hilario potaknął głową.
— Och niedaleko


Strony: