Klasztor Della Barbara
Autor: Karol May
przywódcą jest Miramon. A on umie słuchać dobrych i mądrych rad.
Hm, mógłbym dać tylko jedną: Juarez musi zginąć.
— Więc naprawdę uważa pan jego śmierć za jedyne wyjście? To pożałowania godna krótkowzroczność! Gdy Juarez zginie, zjawią się inni, aby kontynuować jego dzieło. Moim zdaniem, jedynym wyjściem jest nie fizyczne zabicie Juareza, ale jego idei.
Hilario, choć bystry i inteligentny, nie zrozumiał o co idzie gościowi, a co gorsza nie usiłował tego ukryć.
— Mówi pan zbyt zagadkowo — powiedział.
— W takim razie jeszcze raz wyrażam ubolewanie. Powtarzam: Juarez musi pozostać przy życiu, nie wolno go tknąć nawet palcem. Ale jego idea zginie. Nadejdzie chwila, że to, co stanowiło chlubę jego życia, stanie się zgubą. I, co najważniejsze, potępią go wszyscy.
— Czuję, że ma pan określony plan, nie mogę jednak odgadnąć jaki.
— A więc go streszczę. Cesarz Maksymilian to nieszczęsny poczciwiec. Popełnił błąd wierząc, że jest mężem opatrznościowym Meksyku. Nie można jednak zaprzeczyć, że cieszy się sympatią całego świata. Powinien abdykować, ale to nie
Hm, mógłbym dać tylko jedną: Juarez musi zginąć.
— Więc naprawdę uważa pan jego śmierć za jedyne wyjście? To pożałowania godna krótkowzroczność! Gdy Juarez zginie, zjawią się inni, aby kontynuować jego dzieło. Moim zdaniem, jedynym wyjściem jest nie fizyczne zabicie Juareza, ale jego idei.
Hilario, choć bystry i inteligentny, nie zrozumiał o co idzie gościowi, a co gorsza nie usiłował tego ukryć.
— Mówi pan zbyt zagadkowo — powiedział.
— W takim razie jeszcze raz wyrażam ubolewanie. Powtarzam: Juarez musi pozostać przy życiu, nie wolno go tknąć nawet palcem. Ale jego idea zginie. Nadejdzie chwila, że to, co stanowiło chlubę jego życia, stanie się zgubą. I, co najważniejsze, potępią go wszyscy.
— Czuję, że ma pan określony plan, nie mogę jednak odgadnąć jaki.
— A więc go streszczę. Cesarz Maksymilian to nieszczęsny poczciwiec. Popełnił błąd wierząc, że jest mężem opatrznościowym Meksyku. Nie można jednak zaprzeczyć, że cieszy się sympatią całego świata. Powinien abdykować, ale to nie
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136