Klasztor Della Barbara
Autor: Karol May
Wytężył słuch. — To kroki trzech mężczyzn, jeden ma chód człowieka z sawanny. A więc ci, na których poluję. Muszę zakneblować panu usta. Udaj, monsieur, że jesteś jeszcze ciągle nieprzytomny, bo znowu mogłoby przydarzyć ci się coś złego.
Zanim oficer zorientował się, miał zakneblowane usta, a traper przeskoczył przez mur i ukrył się za nim. Mógł stąd słyszeć każde słowo.
Idący zatrzymali się. Poszeptali między sobą i jeden z nich podszedł do Francuza.
— Do kroćset, musiałem tym razem mocno uderzyć! — zauważył półgłosem, pochylając się nad oficerem. — Ta szelma ciągle nieprzytomna.
— Może go pan zabił?
— Nie. Oddycha normalnie. Zdejmę mundur i położę obok.
— A więzy?
— Uwolnię go z nich; kiedy wróci mu świadomość, będzie mógł odejść.
— No to rób pan swoje, a my idziemy stąd. Mamy jeszcze coś do załatwienia. Spotkamy się przed gospodą albo w naszym pokoju.
— Dobrze.
Cortejo i Landola oddalili się:. Po chwili notariusz zapytał:
— Dlaczego pan skłamał? Przecież dziś nie mamy już nic do roboty.
— Nie
Zanim oficer zorientował się, miał zakneblowane usta, a traper przeskoczył przez mur i ukrył się za nim. Mógł stąd słyszeć każde słowo.
Idący zatrzymali się. Poszeptali między sobą i jeden z nich podszedł do Francuza.
— Do kroćset, musiałem tym razem mocno uderzyć! — zauważył półgłosem, pochylając się nad oficerem. — Ta szelma ciągle nieprzytomna.
— Może go pan zabił?
— Nie. Oddycha normalnie. Zdejmę mundur i położę obok.
— A więzy?
— Uwolnię go z nich; kiedy wróci mu świadomość, będzie mógł odejść.
— No to rób pan swoje, a my idziemy stąd. Mamy jeszcze coś do załatwienia. Spotkamy się przed gospodą albo w naszym pokoju.
— Dobrze.
Cortejo i Landola oddalili się:. Po chwili notariusz zapytał:
— Dlaczego pan skłamał? Przecież dziś nie mamy już nic do roboty.
— Nie
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136