Klasztor Della Barbara
Autor: Karol May
bardziej, gdy zjawił się Sępi Dziób. Ponieważ było ciemno, wymienił szeptem swoje imię, aby nie wzięto go za jednego ze zbirów.
— Gdzie oni są? Co robią? — obrzucono go pytaniami.
— Wszystko układa się zgodnie z naszymi przypuszczeniami. Teraz wyciągają „hrabiego Fernanda”. Wyślijcie dwóch policjantów, niech złapią stojącego przy bramie, gdy tylko pozostali zaczną schodzić na dół.
Sępi Dziób szybko wrócił na górę, aby dalej śledzić Corteja i Landolę. Policjanci zaś skradając się udali się w stronę bramy. Znowu upłynęło sporo czasu, zanim traper spiesznie zbiegł na dół.
— Idą — oznajmił krótko. — Niosą nieboszczyka. Musimy się ukryć za trumnami.
Jeden z policjantów przez nieuwagę błysnął latarką. Zanim ją wyłączył, Sępi Dziób szepnął do niego:
— Nie gaś jej, jeszcze będzie potrzebna.
— Po co?
— Zaraz się dowiesz. Pomóż mi zdjąć wieko z trumny. Podnieśli wieko. Ku najwyższemu zdumieniu policjanta Sępi Dziób wszedł do trumny i wygodnie się w niej ułożył.
— Do licha! Co to ma znaczyć? — przeraził się
— Gdzie oni są? Co robią? — obrzucono go pytaniami.
— Wszystko układa się zgodnie z naszymi przypuszczeniami. Teraz wyciągają „hrabiego Fernanda”. Wyślijcie dwóch policjantów, niech złapią stojącego przy bramie, gdy tylko pozostali zaczną schodzić na dół.
Sępi Dziób szybko wrócił na górę, aby dalej śledzić Corteja i Landolę. Policjanci zaś skradając się udali się w stronę bramy. Znowu upłynęło sporo czasu, zanim traper spiesznie zbiegł na dół.
— Idą — oznajmił krótko. — Niosą nieboszczyka. Musimy się ukryć za trumnami.
Jeden z policjantów przez nieuwagę błysnął latarką. Zanim ją wyłączył, Sępi Dziób szepnął do niego:
— Nie gaś jej, jeszcze będzie potrzebna.
— Po co?
— Zaraz się dowiesz. Pomóż mi zdjąć wieko z trumny. Podnieśli wieko. Ku najwyższemu zdumieniu policjanta Sępi Dziób wszedł do trumny i wygodnie się w niej ułożył.
— Do licha! Co to ma znaczyć? — przeraził się
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134