Jego królewska mość

Autor: Karol May

człowiek, który był już tutaj i zapowiedział swój powrót. Pan go zna?
— Podobieństwa są nieraz zwodnicze — odpowiedział wymijająco. Gość zasiadł przy stole i przeglądał kartę win. Kiedy podeszła kelnerka, zapytał, czy kapitan Shaw już wrócił. Otrzymawszy odpowiedź przeczącą, poprosił o butelkę bordeaux.
To chyba on! — myślał Kurt. W ten sposób tylko Francuzi piją wino. Ale czego szuka w Berlinie generał Douai? A może istotnie są jakieś polityczne intrygi w tajemnicy przed rządem pruskim? Koniecznie muszę podsłuchać ich rozmowę!
Skinął na Bertę. Udając, że wyciera stoliki, podeszła do niego.
— Muszę natychmiast iść na górę — szepnął. — Kapitan zapewne nadejdzie lada chwila. Przypuszczam, że to będzie bardzo ważna rozmowa i kapitan zechce sprawdzić, czy nikogo nie ma w sąsiednim pokoju. A jeśli zażąda klucza, musi mu go pani dać.
— W takim razie zamknę pana w dziesiątce. Ale jeśli zajrzy do środka?
— Schowam się w szafie i wyjmę klucz z drzwi.
— Co jednak będzie, jeśli je otworzy?
— To już nie wiem… Ale może znajdzie się rada.


Strony: