Jego królewska mość

Autor: Karol May

jeśli będzie mi pan wierny. Pańskie pierwsze zadanie, powtarzam, to dowiedzieć się wszystkiego, co dotyczy hrabiego Rodrigandy.
— A kiedy wykonam zadanie, gdzie i w jaki sposób mam zawiadomić pana o tym?
— Przedstawię się panu. Nazywam się kapitan Shaw i mieszkam w „Magdeburskim Dworze”. Gdy będziesz coś wiedział, przyjdź do tej gospody.
— Być może nastąpi to bardzo szybko.
— Oby tak się stało. Sądzę, że nasza znajomość będzie korzystna dla obu stron. Na wypadek, gdyby miał pan coś dla mnie jeszcze dzisiaj, proszę pamiętać, że będę w gospodzie za dwie godziny. Do widzenia!
Dopiwszy wino, Shaw wyszedł, a Kurt został sam. Postanowił czym prędzej wykorzystać te dwie godziny i rozejrzeć się w „Magdeburskim Dworze”. Chodziło już przecież nie tylko o prywatne, ale i o polityczne sprawy.
Emisariusze

Kurt zapytał gospodarza o drogę do „Magdeburskiego Dworu”, zapłacił i wyszedł. Po kilkunastu minutach był już w gospodzie. Kiedy zamawiał piwo, zdziwiła go radosna mina, z jaką patrzyła na niego kelnerka. Spojrzał pytająco na jej ładną buzię.
— Czy


Strony: