Grobowiec Rodrigandów

Autor: Karol May

wyjaśni? - Landola zaczął przyglądać mu się badawczo.
- Rozrachunki między nami nie zostały jeszcze zakończone.
- Jak to?
- Don Fernando żyje!
- Żądam dowodu, że tak jest istotnie.
- Pisze o tym moja bratanica. - Landola zbladł. Po namyśle odezwał się:
- Nie zginął, bo tak sobie życzył pański brat.
- Czy brat mój wyjaśnił, dlaczego trzeba usunąć don Fernanda?
- Tak, aby przygotować miejsce dla Alfonsa.
- W takim razie poinformował pana również, z jakich to powodów nie chciał dopuścić do śmierci hrabiego?
- Ani jednym słowem! Sam się domyśliłem. Czy wiadomo panu, że seniorita Josefa była zakochana w Alfonsie? Zamierzała zostać hrabiną de Rodriganda. Gdyby nią została, nie byłoby mowy o wyrwaniu z letargu hrabiego. Ale don Alfonso nie chciał o niej słyszeć...
- Ja również. To straszydło na wróble miałoby zostać hrabiną de Rodriganda?
- Może ma pan rację. Josefa i jej ojciec wściekli się z tego powodu. Wy mieliście wszystko, oni nic. Chcieli zawładnąć meksykańskimi posiadłościami rodu Rodrigandów.
- Dopięli tego. Z


Strony: